Dziecko nie chce czytać. Czy przyczyną może być wzrok?
Zaktualizowano · 1 min czytania
Krótka odpowiedź
Może. Niechęć do czytania ma różne przyczyny, a jedną z nich bywa wada wzroku albo kłopot ze współpracą oczu przy patrzeniu z bliska. Dotyczy to także dzieci z diagnozą dysleksji, bo dysleksja i trudności wzrokowe to dwie różne sprawy i jedno nie wyklucza drugiego.
Rolka · Agata Czarkowska
Dziecko nie chce czytać. Czy przyczyną może być wzrok?
Po włączeniu odtwarzacza Instagram może zapisać pliki cookies.
Rolka · Agata Czarkowska
Dziecko nie chce czytać. Czy przyczyną może być wzrok?
Po włączeniu odtwarzacza Instagram może zapisać pliki cookies.
Co w czytaniu obciąża oczy
Podczas czytania oczy muszą utrzymać ostrość z bliska (to akomodacja), zbiec się na tekście (to konwergencja) i sprawnie przesuwać się wzdłuż wierszy. Jeśli któraś z tych funkcji działa słabiej, czytanie szybko męczy, a dziecko zaczyna go unikać. Z zewnątrz może to wyglądać jak brak chęci albo kłopot z koncentracją.
Na co warto zwrócić uwagę
- dziecko szybko męczy się przy czytaniu i odrabianiu lekcji,
- pochyla się nisko nad zeszytem albo przybliża twarz do tekstu,
- pociera oczy, mruży je lub skarży się na ból głowy po nauce,
- gubi wiersze albo myli podobne wyrazy.
Żaden z tych sygnałów nie przesądza o przyczynie. Każdy jest jednak powodem, żeby sprawdzić, jak układ wzrokowy radzi sobie podczas czytania.
A jeśli dziecko ma dysleksję?
Diagnoza dysleksji nie oznacza, że można pominąć ocenę wzroku. Dysleksja i trudności wzrokowe to dwie różne kwestie, które mogą występować razem. Jeśli w badaniu znajdziemy obszary wymagające wsparcia, dobrze dobrane postępowanie może ułatwić dziecku czytanie, także wtedy, gdy ma dysleksję. Chodzi o to, żeby zobaczyć całe dziecko i pomóc mu tam, gdzie naprawdę tego potrzebuje.
Jakie badanie wybrać
Samo sprawdzenie ostrości wzroku nie zawsze wystarczy. Przy trudnościach z czytaniem warto ocenić także akomodację, konwergencję i współpracę obu oczu. Takie badanie w naszym salonie przy ul. Żelaznej trwa do godziny, a po nim dostajesz konkretne zalecenia: korekcję, zmiany w organizacji nauki, ćwiczenia albo konsultację lekarską, jeśli jest potrzebna.
Chcesz to sprawdzić u siebie lub u dziecka?
Agata Czarkowska przyjmuje w salonie przy ul. Żelaznej 48 we Wrocławiu.
Umów wizytę na ŻelaznejNajczęściej zadawane pytania
Czy dobry wynik w badaniu przesiewowym w szkole wystarczy?
Nie zawsze. Badanie przesiewowe sprawdza głównie ostrość wzroku do dali. Trudności z czytaniem mogą wynikać z tego, jak oczy pracują z bliska, a tego takie badanie zwykle nie ocenia.
Czy dziecko z dysleksją powinno mieć badanie wzroku?
Tak, warto. Dysleksja nie wyklucza trudności wzrokowych. Ocena akomodacji i współpracy oczu pomaga sprawdzić, czy coś dodatkowo nie utrudnia dziecku czytania.
Przeczytaj też
Jak przygotować 2-4-latka do badania wzroku?
Najlepiej przez zabawę. Kilka dni wcześniej pobawcie się w domu kalejdoskopem albo lornetką i poćwiczcie wskazywanie obrazków palcem. Małe dziecko można zbadać także wtedy, gdy nie zna liter albo jeszcze mało mówi. Wystarczy powiedzieć o tym przed badaniem.
„Moje dziecko powiedziałoby mi, że źle widzi.” Czy na pewno?
Niekoniecznie. Małe dziecko nie wie, jak wygląda prawidłowe widzenie, więc nie ma z czym porównać tego, co widzi. Szczególnie łatwo przeoczyć problem, który dotyczy tylko jednego oka, bo drugie oko go kompensuje. Dlatego ważne są badania wzroku dopasowane do wieku dziecka.
Dlaczego wynik badania wzroku dziecka może się różnić po kroplach?
Bo dzieci mają bardzo silną akomodację, która może maskować wadę wzroku podczas badania. Krople porażające akomodację wyłączają ją na czas pomiaru i pozwalają dokładnie ocenić refrakcję oka. Różnica między wynikiem przed i po kroplach bywa duża.
